I jak tu nie zdradzać
Znowu zdradziłem swoją żonę…ale jak tu tego nie robić jak mnie czasami wkurwia do granic możliwości. Dla mnie jest to jedyne wyjście, jedyne rozwiązanie bym wrócił do domu i na spokojnie z nią porozmawiał i przytulił. Bez tego kłótnia na pewno ciągnęłaby się w nieskończoność.A tak mam spokój
… też tak macie?


Zdrada to rodzaj odskoku od rzeczywistosci ale chyba lepiej nie używać tego jako wentylu bezpieczeństwa Moje zdanie: jak nie ma zaufania to do zdrady już bardzo blisko.