proste

sex opowiadania:

Był kolejny dzień ferii zimowych, obudziłem się wcześnie rano i wyjrzałem przez okno… jak zwykle nic, ani grama śniegu. Jedynie błoto w niewielkich ilościach pokrywało trawnik, który latem tak pięknie się zieleni. Otworzyłem laptopa i zacząłem grzebać w internecie. Przypadkiem otworzyła mi sie jakaś reklama serwisu społecznościowego dla gejów. Dlaczego nie? Kliknąłem w okienko reklamiarza i otworzyła mi się stronka do logowania. Aby cokolwiek przeczytać/zobaczyć/etc. musiałem sie zarejestrować. Tak też zrobiłem, wklepałem trafny nick i podałem maila, na którego przyszedł kod potwierdzający. I tak, szybkim sposobem byłem już jednym z wielu użytkowników tego gay-friendly portalu. Dodałem jakieś średniej jakości foto, nie ujawniające mojej twarzy i uruchomiłem wyszukiwarkę kontaktów. Po kilku przerzuconych stronach zobaczyłem znajoma mi twarz. Co? To jest niemożliwe! On jest gejem?! Coraz więcej pytań napływało do mojej głowy. Nigdy bym nie przypuszczał, że mogę zobaczyć twarz mojego wujka w takim portalu. On ma żonę i dwójkę dzieci! Wszedłem na profil jego konta i wczytałem się w rubrykę „O mnie”. Wszystko co pisał zgadzało sie z prawdą. Miał 32 lata i obecnie mieszkał we Wrocławiu. Napisał też, że jest żonaty (o dzieciach nie wspomniał), ale czasem potrzebuje poczuć przy sobie rozpalone męskie ciało. Poczułem nagły przypływ gorąca. Stwierdziłem, że nie mogę przepuścić takiej okazji, bo wujek to naprawdę facet, który idealnie pasował do moich wytycznych odnośnie wyglądu. Wysoki, poteżnie zbudowany, nieprzegięty, krótkie ciemnoblond włosy, dwudniowy zarost na twarzy i zabójczopiękne niebiesko-szare oczy. Jednym słowem ujmując: ideał.
Kliknąłem więc na zakładkę prywatnej wiadomości i napisałem mu wiadomość, aczkolwiek nie przedstawiłem się jako „ja”, ale również jako osiemnastoletni chłopak, co akurat zgadzało się z prawdą. Odziwo po ok. 40 minutach pojawiła się odpowiedź. Chciał się ze mną umówić na wieczór, miał wolne mieszkanie, bo ciotka pojechała na narty z dziećmi do Karpacza (tą informacje wiedziałem, że tak powiem, z relacji rodzinnych). Po kilku krótkich, ale sensownych wiadomościach umówilismy się w jego mieszkaniu. Wiedziałem, że nie kłamie, bo jego adres zamieszkania nie był mi obcy.
Nadszedł wieczór, wskoczyłem pod prysznic, użyłem perfum, ubrałem się w lekko eksrawaganckie ciuchy i wyszedłem. Rodzicom powiedziałem, że idę do kumpla, bo organizuje noc filmową i najprawdopodobnie wrócę rano, chyba, że będzie drętwo to zmyję się do domu wcześniej. W końcu musiałem mieć dwie alternatywy, bo nie wiedzialem jak zareaguje na mój widok wujek.
Znalazłem się przed drzwiami prowadzacymi na klatkę schodową, przy której mieściło się mieszkanie mojego wujka. Nacisnąłem dzwonek i dopiero po chwili pomyślałem, że mogłem zadzwonić gdzieś obok i przytoczyć stary numer o zapomnieniu kluczy. Ale było już na to za późno. W domofonie zabrzmiał męski głos mojego wujka, odrazu go rozpoznałem, powiedziałem, że byliśmy ustawieni i usłyszałem charakterystyczne burczenie zamka magnetycznego w drzwiach. Widocznie nie rozpoznał mojego głosu przez zniekształcającą głos słuchawkę. Nacisnałem na drzwi i zaczałem iść schodami w górę. Stałem już przed jego drzwiami, ale zawachałem się przed naciśnięciem na dzwonek. Jednak ciekawość jego reakcji wzięła górę. Wysunęłem palec i zabrzmiała słyszana już nie raz melodyjka. Otworzył drzwi i nagle się zdezorientował. Był cały czerwony na twarzy, najprawdopodobnie ze wstydu. Zapytałem czy mogę wejść do środka, kiwnął jedynie potakująco głową, gdyż nie był w stanie wykrztusić z siebie ani jednego słowa. Zapewne myślał, że cały ten incydent wyjdzie na jaw przed rodziną i będzie ogromny skandal. Ale nie znał moich myśli. Zapytałem go dlaczego szuka przyjemności na boku i czy nie układa mu sie z ciotką. Zaprzeczył. Powiedział, że wszystko jest wporządku, ale jest bi. Wyznał mi prosto w oczy, że czasem lubi zabawić się z facetem, bo to całowicie inne doświadczenie niż z kobietą. Doskonale o tym wiedziałem, bo sam jestem bi, o czym tez go poinformowałem. Zapewniłem też, że nikomu nie powiem ani słowa, bo również o mnie nikt w rodzinie nie wie. No teraz oprócz mojego wujka. Zakomunikowałem mu też, że nie przyszedłem tu po to, żebu się tylko nagadać. Oznajmiłem mu, że zajebiście mnie kręci, a on zrobił już śmielszą minę i zapytał dlaczego właśnie on. Opowiedziałem bez ogródek, że na jego widok robi mi się coraz ciaśniej. Uśmiechnął się do mnie, pokazując garnitur białych zębów. Odwzajemniłem uśmiech na wiadomość, że również mu sie podobam i czasem ciężko było mu powstrzymać swoje ciągoty. Stwierdził, że skoro już się sobie „przedstawiliśmy”, możemy przejść do czegoś bardziej konkretnego. Jednym ruchem ręki zgasił światło i przedpokój zalał się światłem, które wpadało przez drzwi od salonu. Weszliśmy obok siebie, a jego dłoń spoczęła na moim ramieniu. Poczułem jej ciężar, bo mój wujek naprawdę jest dobrze zbudowany. Usiedliśmy na sofie i zaproponował mi czy chcem coś do picia. Zapytałem czy ma coś mocniejszego. Otworzył szerzej oczy, widocznie myślał, że nie spożywam mocnych trunków. Jednak sie mylił. Nalał mi do szklanki szkockiej i wrzucił dwie kostki lodu. Kończąc, zapytałem go na co ma ochotę. Widziałem w jego oczach zmieszanie więc zadałem jeszcze jedno pytanie, tym razem bardziej konkretne. Usłyszał ode mnie, czy jest aktywny, czy pasywny. Stwierdził lekkozachrypłym głosem, że zawsze pełnił rolę „samca”. Ucieszył mnie ten fakt, bo ja mimo mojego niewielkiego doświadczenia, wolałem byc pasywny.
Szkoda czasu na rozprawianie, zabrałem się do działania. Zgrabnie ześliznąłem się z sofy i znalazłem się między kolanami mojego wujka. Zacząłem rozpinać mu pasek od spodni, patrząc przy tym zalotnie mu w oczy i uśmiechając się zadziornie. Widocznie spodobało mu się to, bo również zaczał się angażować łapiąc miedzy palce moje ucho. Szybko uporałem się z paskiem i ściągnąłem mu spodnie. Siedział teraz przede mną w samych bokserkach, które już opinały się na jego budzącym się przyrodzeniu. Dotknąłem ten pagórek i poczułem na swojej dłoni gorąco bijace przez bieliznę. „Mmmm” zamruczałem zachęcająco, aby wprawić go w nastrój. Jednak jeszcze nie ściągnąłem z niego bokserek, gdyż złapał mnie za ramiona i pociągnął energicznie w swoim kierunku.
Położył mnie na plecach, a sam nachylił się nademną i przywarł do moich ust swoimi. Zaczął mnie całować, co bardzo mi sie podobało i na przemian pieściliśmy własne języki. Cały czas czułem jego perfumy, które jak zawsze wprawiały mnie w stan upojenia. Podniósł się nieco i ściągnął z siebie koszulę. Moim oczom ukazał się pięknie wyrzeźbiony tors, który niczym dywan był pokryty czarnymi, poskręcanymi włosami. Uniosłem głowę i przyssałem się do jednego z jego sutków. Musiało sprawić mu to przyjemność bo głęboko westchnął. Po chwili oderwałem się i znów zaczęliśmy się całować. Teraz zaczał powoli ściągać moje ubranie. Zaczął od sweterka, który łatwo ześlizgnął się ze mnie. Ugóry byłem już rozebrany więc zaczął teraz majstrować przy moich spodniach. Szybko sobie poradził z guzikami i jednym gwałtownym ruchem wyszarpnął je spode mnie. Leżałem teraz w samych bokserkach, na których wyraźnie malowało się wzniesienie. Kolejny raz zaczeliśmy się całowac i moje dłonie spoczeły na jego pośladkach. Wsunąłem dłonie pod bokserki i poczułem delikatną skórę opiętą na mięśniach mojego wujka. Zsunąłem bokserki niżej, po czym poczułem jak jego fiut zaczyna wbijać się w moje podbrzusze. Nadal sklejeni w pocałunku leżeliśmy na sobie. Oderwał się i wstał. Jedną słonia złapał swojego prężącego się kutasa, a drugą pochwycił mnie za kark i przyciagnął do siebie. Wiedziałem na co sie zapowiada wiec bez zbędnego gadania pochwyciłem jego przyrodzenie do ust. Zaczałem rytmicznie poruszać głową, krecąc przy tym co jakiś czas dookoła jego nabrzmiałej główki. Przypadło mu to do gustu, bo coraz mocniej poruszał biodrami. Czubek jego penisa zanurzał się głęboko w moim gardle, powodując odruchy wymiotne. Wujek jednak nie zrwacał na to uwagi, rżnął mnie w usta nie zważając na całą resztę. Usłyszałem jego przyspieszony oddech i pomrukiwanie. Ciepłe nasienie, które wystrzeliło prosto w moje gardło spowodowało, że się zakrztusiłem. Zacząłem kaszleć i łapczywie łapać oddech. Po paru sekundach wszystko było już ok, ale skarciłem wujka, żeby nie był tak brutalny. On z uśmiechem stwierdził, że tak lubi najbardziej. Ściągnął teraz moje bokserki i złapał mojego kutasa w dłoń. Włożył jego główkę do ust i zaczął łapczywie ją oblizywac i ssać. Nie wytrzymałem długo. Strzeliłem prosto do jego ust, a on nie protestując połknął wszystko i dokładnie wyssał resztę nasienia. Stwierdził, że zaplanował więcej wrażeń na wieczór i wstał. Wyciągnął z barku opakowanie prezerwaty i lubrykant. Otworzył paczkę i naciągnął kondoma na swojego ptaka. Jego rozmiar naprawdę wprawiam mnie w zachwyt, bo był jakieś 4 cm dłuższy od mojego. Grubością również mu nie dorównywałem, poprostu kawał mięsa. Kazał mi wstać i wypiąć się w jego kierunku, co zresztą posłusznie uczyniłem. Poczułem jego chłodne palce na swojej dziurce, które dokładnie nakładały żel. Włożył mi dwa palce do środka, przyjemne uczucie przeszyło moje ciało, bo lubrykant całkowicie zniwelował tarcie. „Gotowe” usłyszałem z jego ust i poczułem, że przyłożył swoją pałę prostopadle do mojej dziurki. Poczułem, że napiera. Przyjemność, którą niedawno czerpałem z penetracji palcami, zamieniła sie w ból. Instynktownie cołnąłem się, ale on nadal napierał. Swoimi silnymi ramionami złapał mnie za biorda i silnie trzymał. Nie miałem szans na wycofanie się. Jedyna rzecz jaką teraz czułem to niewyobrażalny ból, pochodzacy z mojej dziurki. Myślałem, że rozrywa mnie na małe kawałeczki. Nagle poczułem piekący ból na pośladku i zdałem sobie sprawę, że właśnie dostałem klapsa. Wujek wycofał się nieco i poczułem ulgę. Kazał mi się jednak całkowicie rozluźnić. Znów przywarł do mnie kutasem i zaczął napierać na mój wieracz. Spróbowałem go nieco rozluźnić, co naprawdę nie było łatwe. Ale udało się, jego głowka znalazła sie w środku. Lekko cofnął biodra, po czym znów naparł. Poczyłem jego podbrzusze na swoich pośladkach. Wszedł we mnie cały. Nasze ciała połączyły się, a on zaczął ruszać powoli biodrami. Po kilku chwilach przyspieszył. Teraz ból zamienił się znów na przyjemność, ale o wiele większą niż tą, jaką dały mi jego palce. Czułem każdy, nawet najmniejszy ruch jego ciała. Walił mnie, aż jego jądra obijały się o moje pośladki. Chciałem, aby ta chwila nie dobiegła końca. Było mi tak dobrze, że nie chciałem nic zmieniać. Wujek był minnego zdania, Wyszedł ze mnie i powiedział, że musimy coś urozmaicić. Teraz położył się na plecach i kazał mi siebie dosiąść. Wszedłem na niego i usiadłem na jego, prężącym się w lateksowym ubraniu, kutasie. Teraz to ja przejąłem inicjatywę. Rytmicznie poruszałem biodrami, to w górę, to w dół. Widziałem zadowolenie na twarzy mojego wujka. Złapał mnie gwałtownie za pośladki i wbił w nie mocno swoje palce. Wyprostował nogi i uniósł biodra nieznacznie w górę. Wyczytałem z jego twarzy, że niedługo dojdzie. Przyspieszyłem jeszcze bardziej i usłyszałem ryk wydobywający się z ust mojego wujka. Poczułem wszechogarniające ciepło w środku. Opadł po chwili bez sił na sofę wpatrując się we mnie czarującymi oczyma. „Byłeś cudowny” usłyszałem z jego ust wykrzywionych w uśmiechu. Odparłem, że jeszcze nigdy nikt nie dał mi tyle przyjemności. Wyciągnął swojego penisa ze mnie i wstał.
Poszliśmy razem pod prysznic, obiecując sobie, że niedługo to powtórzymy. Ułożyliśmy się razem w jego sypialnie i wtulony w jego nagi tors usnąłem. Obudził mnie rano jego budzik więc wstaliśmy. On zbierał się do pracy, a ja do domu. Pozegnaliśmy się namiętnym pocałunkiem i wyszedłem z jego mieszkania. Wróciłem do domu i zdałem rodzicom relację z wyimaginowanego seansu. Łyknęli wszystko jak młode pelikany, wypytując o ogladane filmy. Zmyśliłem kilka tytułów i stwierdziłem, że jestem niewyspany i idę się położyć. Ten epizod z moim wujkiem powtórzył się kilka razy w nieco innych okolicznościach, ale długo musiałbym opisywać swoje wrażenia.

Zostaw komentarz