sex opowiadania:

 

Nie mogłem zrozumieć dlaczego zwrócił sie do mnie w formie żeńskiej ale posłusznie podszedłem bliżej Kamila przylegając swoimi nogami do jego dolnych kończyn.
-Podoba ci sie mój penis?-zapytał
-Tak nawet bardzo-odpowiedziałem zachwycony rozmiarami mojego brata.
-Chciałbyś go dotknąć?
W tym momencie trochę się speszyłem zacząłem się zastanawiać czy to byłoby normalne dotknąć penisa innego faceta w dodatku własnego brata. Kamil jednak szybko rozwiał moje wątpliwości chwytając za mojego penisa swą dłonią zaczął walić mi konia nadając mu tempo jakiego dotychczas jeszcze nie znałem. Po kilku chwilach poczułem przeszywający mnie orgazm, Kamil wypuścił mojego penisa z dłoni i nim zdąrzyłem się zorientować poczułem że coś przyssało się do mojego fiutka-to były usta Kamila. Niemal oniemiałem kiedy opuściłem głowę i zobaczyłem co się właśnie wydarzyło. Kamil jeszcze około minuty ssał mego twardego kutaska cudownie pieszcząc go jezyczkiem od spodu. Ja nic w tym czasie nie powiedziałem bo nie wiedziałem co powiedzieć a raczej dlatego że odebrało mi mowę widząc całe to przedstawienie. W końcu mój braciszek „puścił” mojego małego i zapytał:
-I co podobało ci się?
-Oczywiście to było niesamowite jak sobie pomyśle że kiedyś zrobi mi to prawdziwa dziewczyna to aż mi dech zapiera w piersiach.
-Hehe no oczywiście że tak ale póki co o prawdziwej dziewczynie to możesz sobie co najwyżej pomarzyć i to przez ładnych kilka lat.
Zapadła cisza stałem przed moim bratem siedzącym na fotelu z naprężonym kutasem i patrzącym sie na mnie jakoś dziwnie zastanawiałem się czy on by chciał też żebym ja mu wziął do buzi jego penisa. Miałem wielką ochotę zobaczyć jak to jest, posmakować go, nie zdawałem sobie sprawy czym to jest motywowane ale bardzo tego chciałem. W końcu z głuchej ciszy wyrwał mnie jego głos:
-Ja dałem tobie przyjemność powiedz czy chciałbyś mi się odwdzięczyć?
Nie wierzyłem własnym uszom jeszcze godzinę temu nie wiedziałem co to jest orgazm a teraz stoję przed własnym bratem który pyta się mnie czy chciałbym obciągnąć mu kutasa. W tym momencie strasznie się speszyłem i zawstydziłem lecz nie tym co miało za chwile nastąpić ale tym że nie wiedziałem tak naprawde jak sie do tego zabrać. Kamil wyczuł jednak szybko moje zakłopotanie i zaczął mnie instruować:
-Uklęknij prosze będzie ci łatwiej.
Początkowo lekko się zawachałem ale po chwili posłusznie uklęknąłem przed starszym bratem. Kamil wysunął biodra nieco do przodu i poszerzył rozkrok tak bym miał lepszy dostęp do jego „małego”.
-Dotknij go nie bój się.
Wziąłem go w dłoń i zacząłem naśladować ruchy którymi kilka minut szybciej doprowadził mnie do orgazmu. jednak już po chwili powiedział bym sie nie krępował i go polizał. Zbliżając swoje usta w kierunki fiuta mojego brata zobaczyłem jak Kamil naciąga go i moim oczom ukazał się piękny żylasty czerwony penis zakończony wspaniałym żołędziem. Polizałem go. Przeszedł mnie dreszcz. Teraz miałem przed sobą kogoś komu mogłem dać przyjemność. Byłem chyba bardziej podniecony niż wtedy kiedy pierwszy raz zobaczyłem kochającą się parkę u mnie w pokoju. W tej chwili nie sprawiało mi większej różnicy czy liżę cipkę kobiety czy penisa mężczyzny. Nie byłem chyba w stanie nawet o tym mysleć, liczyło się tylko to by dać mu orgazm taki jaki on dał mi. Penis Kamila miał jakieś 15cm długości i 12 obwodu nie był ogromny ale sprawiał na mnie niebywałe wrażenie pewnie dlatego że żadnego jeszcze nie miałem okazji oglądać. Liznąłem drugi raz. Po chwili poczułem dłoń brata pieszczącą moje ucho, szyję, policzek. Było to bardzo miłe poczułem dziwne uczucie zdawało mi się że z każdą chwilą co raz bardziej mnie fascynuje. W końcu odezwał się:
-Nie bój się weź go w usta.
Nie wachając się wziąłem go do buzi. Było to dziwne uczucie mieć penisa w ustach ale sprawiało mi to przyjemność, nie zastanawiałem się wtedy czy to grzech czy to w ogóle normalne. tak mnie fascynowało to co się stało że nie było miejsca na takie myśli w mojej głowie. pieściłem główkę penisa mojego brata wspaniale się przy tym bawiąc. Kamil cudownie dotykał moją szyje i policzek. Po chwili dołączył do tej pieszczoty także drugą dłoń co było jeszcze bardziej ekscytujące. Bawiłem się tak jego penisem koło pięciu minut słuchając jego pojękiwań i pochwał jaką jestem dobrą obciągarką kiedy poczułem jak dociska moją głowę do swojego nabrzmiałego penisa. Nie widziałem jak mam się zachować nie wiedziałem o co mu chodzi chciałem przestać na chwilę ssać żeby się dowiedzieć o co chodzi ale gdy spróbowałem wycofać głowę poczułem tylko większy nacisk na nią- Kamil nie pozwolił mi przestać powiedział tylko:
-Ssij moja mała kureffko, obciągaj freda tatusia.
Nie za bardzo podobało mi się to co się teraz dzieło gdyż Kamil złapał mnie za głowę mocniej i zaczął co raz to szybciej pieprzyć moje usta co raz to głębiej zatapiać w nich swego fiuta. Ale jakoś nie potrafiłem zaprotestować brakowało mi odwagi żeby zacząć się siłować z Kamilem. W pewnej chwili poczułem że za chwilę zwymiotuję i zacząłem odpychac go rękoma. Nie zrobiło to na nim jednak większego wrażenia, wręcz przeciwnie podziałało na niego jak impuls i zaczął jeszcze szybciej pieprzyć moje usta. Skutki można łatwo przewidzieć-po chwili zwymiotowałem na Kamila, fotel i dywan. Byłem zły na Kamila że ten do tego doprowadził nie mogłem zrozumieć dlaczego to zrobił:
-Przecież wiedziałeś że zaraz zwymiotuje dlaczego to zrobiłeś?
Ten spojrzał na mnie i odparł:
-Bo tak miało być popracujemy nad tym, teraz prosze oprzyj ręce na sofie chcę ci sie spuścić na tyłek.
Wciąż wzburzony wykonałem polecenie brata i wypiąłem swój tyłeczek w jego kierunku, jednocześnie zastanawiając się co miał na myśli mówiąc że po pracujemy nad tym. Niemalże natychmiast poczułem zwilżony palec Kamila na mojej pupie który zaczął się wciskać w mój otworek. Nie protestowałem poznałem już to niezwykłe uczucie niecałą godzinę szybciej i będąc przekonany że chce dać mi przyjemność oddałem się jego pieszczocie. Po chwili poczułem jak Kamil rozchyla moje pośladki i wciska się języczkiem w mój otworek. Myślałem że wystrzelę na orbitę-to co teraz wyprawiał czubkiem swojego języczka przewyższało każdą przyjemność jakiej zaznałem w tym niezwykłym dniu. Było mi po prostu bosko. Kamil kazał mi bardziej rozszarzyć nogi i zaczął mi walić konia. Jednocześnie stymulując moją dupcie. Było extra. Po chwili osiągnąłem orgazm. Starszy brat wstał w końcu i zaczął żwawiej oddychać az w końcu poczułem jak coś rozlewa się po moich pośladkach-może pomyślałbym że to co innego ale w między czasie widziałem w telewizorze jak facet tryska na tyłek pięknej blondynki więc nie zrobiło to na mnie większego wrażenia. Kamil zebrał część spermy na palec i kazał mi wylizać jako że o to samo poprosił facet na planie wziąłem cały palec w usta podobnie jak ona. Mój brat tylko powiedział:
-Dobra będzie z ciebie suczka, ale trzeba cię jeszcze wiele nauczyć.
Podszedł do wideo wyjął kasetę i dodał:
-Tylko nie zapomnij po sobie posprzątać-pokazując palcem na dywan.
Próbowałem zaprotestować bo to w końcu nie ja byłem winny temu co się stało:
-Ale przecież to ty…
-Żadnych ale! To nie moje wymiociny tylko twoje i ja napewno nie będę ich ścierał z dywanu. Nie masz wyjścia musisz to posprzątać nie zapominaj że ja wracam dopiero jutro więc jedyną osobą która mogła to zrobić jesteś ty-więc szoruj po szmate i ścieraj coś nabrudził.
Nic więcej nie powiedziałem. Sprzątając dywan myślałem nad tym czy dobrze zrobiłem obiecując spełnić trzy życzenia mojego brata…czułem że będa inne bardziej wyrafinowane niż to co wydarzyło się dzisiaj, wiedziałem że to dopiero początek zabawy. W moim umyśle przeplatał się strach i podniecenie. Masturbowałem się przez kolejnych kilka godzin przeżywając jeszcze wiele orgazmów po czym schowałem świerszczyki i bardzo zmęczony położyłem się spać.
-Wstawaj kochanie czas do szkoły. Spałeś cały wczorajszy wieczór i całą noc. Za dużo się uczysz ostatnio-obudził mnie słodki głos mamy
Zszedłem na śniadanie ucałowałem rodziców po czym odezwał się tato:
-Uznaliśmy z mamą że wykończysz się od tego zakuwania-za tydzień jest długi weekend pomysleliśmy sobie z mamą że mógłbyś pojechać z Kamilem odprężyć się gdzieś na wieś albo w góry na kilka dni-nie wiemy tylko czy kamil sie zgodzi a ty co o tym myślisz?
Prawie połknąłem łyżkę wraz z jej zawartością gdy to usłyszałem ale by nie wzbudzać podejrzeń niewiele się zastanawiając odpowiedziałem:
-Takk chętnie.
-Wiedzieliśmy że się ucieszysz zobaczymy tylko czy kamil zadeklaruje sie pojechać z toba spróbujemy jakoś na niego wpłynąć żeby się zgodził.
Ja już znałem odpowiedź Kamila. Idąc do szkoły zastanawiałem się czy powiedzieć jakiemuś koledze o tym co się wydarzyło postanowiłem jednak trzymać to na razie w tajemnicy…
C.D.N. WKRÓTCE
P.S. Historia przedstawiona w opowiadaniu nigdy nie miała miejsca. Jest to wyłącznie fikcja literacka a jej autor jest zdecydowanie przeciwny wszelkim aktom seksualnym z małoletnimi i zwolennikiem surowych kar dla osób dopuszczających się takich zachowań.

Zostaw komentarz