proste

sex opowiadania:Wstałem, umyłem się i byłem gotowy do wymarszu do szkoły. Jeszcze ostatni rzut na komórkę- była jedna wiadomość od mojego ziomka, z której wynikało, że dziewczyny mają zawody w siatkówce- zamierzałem się tam wybrać. Szybko odpisalem: OK. Minely 3 godziny bylismy juz na hali sportowej. Nasze dziewczyny wygrywaly mecz za meczem, byly swietne. Zawody sie skonczyly o 13. Pogratulowalismy dziewczyna i porozchodzilismy sie do domow.Po dwoch dodzinach przyszedl sms.
-CZESC MARCIN CO ROBISZ?
-NIC ANIU,NIE ROBIE NUDZE SIE.
ciekawe o co jej chodzi pomyslalem i przyszedl kolejny sms.
-WPADNIJ DZIS O 17
Ekstra pomyslalem. Najpiekniejsza dziewczyna w klasie chce zebym do niej prtzyszedl, oczywiscie odpisalem:
-TAK, Z CHECIA.
No to czas na kapiel pomyslalem. Dochodzila juz 17,bylem w drodze. Mialem przerozne mysli. Myslalem o tym co sie moze zdarzyc. Raz piescilem jezykiem jej uszka a potem jej cudne piersi. I tak znalazlem sie juz na jej klatce. Po chwili bylem juz w srodku. Otworzyla mi drzwi. Byla slicznie ubrana w jasno kremowa bluzeczke na krotki rekaw. Bluzeczka byla krociutka tak ze bylo widac pepek. Cudny pepek. Spodniczka byla prawie do kolan a jej blad wlosy rozswietlaly jej piekna twarz. Miala usta delikatnie posmarowane rozowa szminka. Nie spodziewalem sie takiego stroju. Nie wiedzialem co powiedziec naprawde mnie zamorowalo.
-WCHOC, PRZECIEZ NIE BEDZIEMY TAK STALI! powiedziala slodkim glosem.
-NO JASNE. Powiedzialem ale moj wzrok tkwil ciagle w jednym punkcie. Gadalismy tak z pol godziny siedzac blisko siebie. Wiec gdy mialem okazje to spogladalem na jej cudny biust. Nagle zaczela nawijac o tym ze jest bardzo zmeczona, ze ja bola plecy i poprosila mnie o krociutki masarz. Poczulem podniecenie. Prosila mnie bardzo, z reszta nie potrzebnie, sam bym ja wymasowal bez zadnej prozby. Moja slicznotka wstala obrocila sie do mnie plecami i sciagla swoja bluzeczke. Bylem juz kompletnie zaskloczony, teraz to juz sadzilem ze wszystko sie moze zdarzyc. Aniusia polozula sie na lozku. Miala rozowy stanik, jej cieniutki paseczek wisial na plecach. Pragnelem jej go zerwac.
-BADZ DELIKATNY. poweidziala. Poczulem ze mi staje.Chcialem juz ja dotyka. Kleknelem obok niej na lozku i pocalowalem ja traycyjnie w szyje.Zamruczala. To byl dobry znak.Zaczelem masowac ja tak jak to by zrobil masarzysta. Wedrowalem rekoma po jej calych pleckach.Jednak widzialem po jej ruchach ze chce czegos innego. Polozylem dlonie na jej posladkach i na przemian: najpierw lekko, a po chwili mocno grabiącymi ruchami masowalem jej cudne posladki oraz zagłębienie od strony pleców.Zamknelaa oczy i usmiechnela sie. Juz sie nie wstrzymywala swoich westchnien.Glosno dawala mi do zrozumienia ze mam na tym nie konczyc, byla juz rozgrzana. Po kilku minutach zmienilem taktyke. Obydwiema dlońmi masowalem tylko lewą część ciała, potem tylko prawą.Gdy chcialem jej dac chwileczke odpoczynku, obrucila sie i wyciagnela w moim kierunku swoje rece, objela mnie wokol szyi. Ku moim oczom ukazal sie piekny stanik ktory wiezil jej piekne dwie pomarancze. Wtedy poczulem ze juz mi stoi na maxa chcialem ja wzioc chocby sila. Ania pociagla mnie do swoich ust, oczywiscie sie nie opieralem. Zaczelismy sie calowac. Najpierw jeden tradycyjny calus na rozgrzewke, potem juz calkowicie przejela moje usta. Potem jedyne co jej przychodzilo do glowy to francuskie pocalunki.Na chwilke przerwalem sciagajac z siebie bluzke. Polozylem sie na niej. Nasze jezyki staly sie jednoscia. Calowalismy sie tak z 5 minut nie majac dosyc.Zdjelem jej stanik, pieszczac jej szyje a nastepnie znowu usta lekko przegryzajac jej wargi. Robila to samo. Bylo cudownie, nie chcielismy przerywac. Zaczolem masowac jej cycuszki, raz mocniej raz slabiej. Byla zachwycona. Zaczelem je lizac. Przegryzac warki. Dziewczyna wydawala z siebie westchnienia, chciala jeszcze, bylo jej cudownie. Byla juz na maxa rozgrzana. Zaczolem przegryzac jej sudki a moja dlon powedrowala na uda. Glaskalem je. Zaczelem lizac jej cale cialo. Raz ruchami kolistymi omijalem piersi zeby potem moc sie w nie wlutac jezykiem.Zeszedlem nizej. Wdarlem sie jezykiem do pepka. Sprawialem jej coraz wieksza rozkosz. Moja reka ciagle masowala jej uda pod spodnica. Kiedy zjechalem ponizej pepka widac bylo ze ona chce zebym to zrobil. Zaczela wzdychac dla zachety.Obrolila sie tylem do mnie. Odpielem jej sukienke. Miala madne stringi tez rozowe. Obrozilem ja. Chcialem sie zajac jej kobiecoscia.Musnelem jej stingi. Zadrzala. Polozyla swoja dlon na moja glowe i pociagla do swojej szparki. Pragnela mojego jezyka. Zciagnelem jej ostatnia oslone. Nie moglo sie juz doczekac. Bylismy oboje bardzo podnieceni. Najpierw dotknelem jej pierozka palcami.Zaczelm nimi wodzic po calej poweirzchni.Dotknelem ja jezykiem. Zaczelem ja lizac. Pala nie pozostawiajac zadnej wolnej powierzchni. Soczki wylewaly sie z niej. Wiedzialem ze jej dobrze. Jeczala jak zarzynane prosie. Wodzilem jezykiem wszedzie. Wbijalem sie w jej szczeline by po chwili zlizac soczki.Wsadzilem delikatnie palec. Zrobilem trzy obroty i wzielem go do buzi. Smakowala swietnie. Powtorzylem to jeszcze raz dajac jej do buzi. Na moim palcu nie cie pozostalo wylizala go w calosci rozkoszujac sie swoim smakiem. Zaczelemwkladac i wylkadac palec. Po chwili byla jej cieplutka szparka cala zalana sokiem. Wkladalem juz trzy palce. Jeczala strasznie, dobrze ze nie bylo jej starych. Przyspieszylem, teraz juz lezalem na niej pieszczac jej cycuszki i ruszajac reka na pelnych obrotach. Nie umial wytrzymac. Zucala sie na wszytkie strony. Wiedzialem ze dostaje orgazmu. Przyspieszylem juz na maksa. Szybciej nie moglem. Z piersi przezuciel sie na szyje. Po chwili polala sie fala rozkoszy ktora szybko zlizalem. Ania podniosla glowe i wymienila ze mna kilka pocalunkow szepczac do ucha: teraz ja! Siadla mi na kolana i zaczela oblizywac mi twarz, strasznie mnie to podniecalo a widac ze ja ta zabawa bawila. Zar lizala jezykiem me usta zeby po tem przezucic sie na moje piersi. Przez ten czas glaskalem ja po plecach, ale zdecydowanie wolala jak gladzilem ja po posladkach. Polozylem sie na plecach a Ania nie odrywajac sie odemnie dajej lezala na moim ciele. Wedrowala reka po brzuche, calujac mnie przy tym w bardzo podniecajacy sposob. Zjedzala ciogle na dol reka, wiedzialem czego chece. Byl juz maksymalnie naprezony. Polozyla na nim reke i zatrzymala calowanie.
-O moj boze! Byla zaskoczona.
-Pierwszy raz w zyciu mam w rekach kogo meskosc. Moj towarzysz siegal gdzies 16 cm. Zaczela wodzic reka po moich spodniach, calujac mnie bez ustanie. Mozna wnioskowac ze polubila moje usta i dawalem jej duzo przyjemnosci wedrujac jezykiem po jej buzi.Jej glowa zchodzila co raz nizej. Glaskalem ja. Lizala mi cialo tak jak jej to robilem. Chciala sie odplacic. Bylem ostro podniecony. Jezyk byl znakomity. Daki delikatny. Byla juz przy spodniak. Czolem ze mam lekko zwilzone majtki, od jej pieszczatliwej reki. Chwycila za rozporek. Rozciagnelem sie. Odpiela gozik. Nastepnie rozsunela rozporek. Kiedy myslalem ze sie juz zajmie moim sprzetem ta powrocila na moje piersi znow je lizoc, potem znowu usta przyjmowaly francuskie pocalunki. Wsadzila reke do spodni. Zaczela mi go intensywnie masowac. Zaczelem sie wyprezac. Widziala ze mi dobrze ze chce zeby mi go wziela. Zeszla nizej.Miala glowe przy majtkach kiedy zadzwonil dzwonek od drzwi.
-Kurwa! Krzyknela.
-Starzy przyszli i zaczelismy sie szybko ubierac. Ania nawet nie zakladala stanika tylko szybko zarzucila bluze a na szparke spodnice. Ja pozbieralem sie szybko. Otworzyla drzwi. Faktycznie to jej starzy. Wrocila do pokoju wziela gleboki oddech i przytulilismy sie do siebie. I Tak minely okolo dwie godziny super zabawy. Siedzialem jeszcze u niej z godzinke tulac sie i wyglupiajac.

 

Zostaw komentarz