proste

sex opowiadania:

Akcja wydarzyła się zupełnie niedawno kiedy miałam chłopaka.Ponieważ było lato i nadeszły gorące dni , moja rodzina wyjechała i zostałam sama w domu. zaprosilam adama do mnie bo mialam nadzieje ze dzis sie cos wydarzy. nie myliłam sie. przed przyjściem adama przygotowywałam sie.ubrałam bardzo obcisłą bluzeczke, mini i oto zadzwonił dzwonek do drzwi. to byl adam. zaprosiłam go do salonu.siadlam obok niego. zaczelismy rozmawiać o szkole i tak rozmowa sie toczyla aż nagle adam położył swoja dłoń na moim kolanie.spojrzałam na niego. na jego twarzy był usmiech a w spodenkach wybrzyszenie. pocałowałam go namiętnie a on zdiął ze mnie bluzkę i zaczął całować moje usta szyję piersi, zaczął ssać sutki . schodził niżej po brzuchu. zdiął mi spodenki i czarne stringi i jego oczm ujrzała sie moja muszelka.ja nie pozostawałam mu dłużna.ściągńełam jego spodenki i slipki i zaczełam pieśćić jego kutasa.on bardzo delikatnie lizał moją cipke a ja końcuwke jego prącia.już zbliżałam się do orgazmu ale adam przestał i kazał mi sie połozyć na plecach. wtedy on chcąc rozszerzyc moją sparke w łożył tam najpierw jeden palec później drugi i trzxeci.moja dziurka była juz wystarczajaco rozepchana by jego gigant mugł we mnie wejsć. wezedł we mnie. to byłloo wspaniałe uczucie.adam zajmował sie moja cipka a ja wziełam swoj wibratorek i zaczełam go sonbie wpychac w moje kakaowe oczko. to była niesamowita roskosz.wtedy doszłam. wyprężyłam się i ,,zastygnęłam z wibratorwem w dupie i kutasem adama w cipce.adam po niedługim czasie spuśćił sie na mnie. ale mi jeszcze było mało. wyję.lam wibrator i kutasa adama i zaczelam sama sie zadowalac. zaczełam wpychac swoje paluszki do cipki. na początku dwa, póxniej trzy. moje soki lały sie jak wodospad nijagara. w tym czasie adam patrząc na mnie trzepasl sobie konia. podeszłam do niego i wziełam jego kutasa ponownie do buzi. zaczełam go mocno ssać.najmocniej jak potrafiłam.wkońcu adam spuscił sie na mnie. z smakiem połknąłam wielka ilość spermy wylanej na moją twarz . i tak skonczyła sie nasza przygoda. mam nadzieje żerodzice bedą dalej wyjezdżać na wakacje.;)

Zostaw komentarz